czwartek, 6 marca 2014

Baza pod cienie Essence I Love Stage - recenzja.

Witam serdecznie!
Pod lupę dziś biorę bazę od cienie firmy Essence , dobrze znaną w blogosferze. Ja swój produkt posiadam od ponad pół roku, więc myślę, że najwyższa pora, by wyrazić swoją opinię;)


Baza zamknięta jest w plastikowym opakowaniu, coś na styl korektora lub błyszczyka i posiada też aplikator, niestety przy kończeniu się produktu trudnością dla mnie jest wydostanie go do końca. Plusem natomiast jest możliwość bardziej higienicznego stosowania, aniżeli 'grzebania' palcem w słoiczku.


Baza ma dość ciepły odcień, moim zdaniem mogłaby być jaśniejsza i zawierać tony bardziej podchodzące pod róż, by niwelować przebarwienia i zasinienia na powiece, skoro już ma formułę korektora - wiem wredna jestem i się czepiam :P


Baza podbija kolor cieni, co można zauważyć na zdjęciu poniżej, nieco przedłuża ich trwałość.


Dlaczego mówię, że nieco? A bo na mojej powiece niestety się nie sprawdza :( Jestem posiadaczką cery tłustej oraz opadającej powieki, to chyba najgorsze, co może spotkać bazę pod cienie. Miałam produkty z tej półki cenowej i sprawdzały się lepiej...

Na zdjęciu poniżej efekt bazy po około 6,5 godziny. Nie narażona na żaden kontakt z wodą, deszczem, czy siłownią i nadmiernym eksploatowaniem...


Szkoda, że tak u mnie słabo wypada, bo szczerze zachęcona opiniami byłam pozytywnie nastawiona do tego produktu. No cóż....

Moja ocena : 3/6

Miałyście ją w swoim posiadaniu? Znacie, lubicie, chwalicie?






13 komentarzy:

  1. tyle się mówi o tej bazie a ja jeszcze jej nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, może mi się trafił gorszy egzemplarz, albo moje powieki są zbyt wymagające :P

      Usuń
  2. ja mam bazę z Cashmere i jest genialna! polecam
    życzę miłego wieczorku

    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mialam.. nie bylo najgorzej ;)
    ale patyczek szlag trafił ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie ułamał się? Czy co?

      Usuń
  4. Tak jak pisałam u siebie - mam mocno opadające powieki i tłustą cerę i pokochałam tą bazę od pierwszego użycia.. Wiele razy malowałam rodzinę, koleżanki na różne okazje i ta baza również się sprawdzała :) Jednak ile ludzi tyle opinii:) Co do zdjęcia - albo to kwestia perspektywy albo masz baaardzo długie i ładne rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat oczy uważam za swój atut :) Niestety moje rzęsy ostatnio nie są rewelacyjne - zaczęłam od kilku dni olej rycynowy na noc - mam nadzieję, że pomoże :) A co do długości - tak, zgadza się, są dość długie ;)

      Usuń
  5. Mi się nie do końca podoba jej kolor, też wolałabym coś jaśniejszego.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy post :) Mogłabym Cię prosić o poklikanie w linki w ostatnim poście. Staram się o współpracę, na której mi bardzo zależy. Twoja pomoc jest mi bardzo potrzebna :) A może obserwujemy? :) Daj znać u mnie.
    http://sialalala96.blogspot.com/

    OBSERWACJA = OBSERWACJA :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Znam tę bazę i wg mnie jest bardzo średnia... A nawet powiedziałabym, że nieco kiepska. Także podzielam Twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A już myślałam, że jestem zbyt bardzo krytyczna i surowa w ocenie :P

      Usuń
  8. ja mam niestety podobne zdanie jeśli chodzi o używanie jej jako bazy.natomiast u mnie przy cerze suchej sprawdza się świetnie jako korektor pod oczy.pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń